To jedno z najważniejszych zagadnień dla niepijących alkoholików, często bagatelizowanie, nadmiernie upraszczane do stwierdzeń: “pić mi się chce” albo “pić mi się nie chce”. To za mało, żeby sobie z nim poradzić, a szczególnie w pierwszym okresie trzeźwienia! Z definicji głód alkoholowy to silna potrzeba wypicia alkoholu, połączona z bardzo przykrym stanem emocjonalnym oraz pragnieniem doznania natychmiastowej ulgi.

Głód alkoholowy jest jednym z objawów uzależnienia. Występuje także u osób, które przestały już pić i chcą trwać w trzeźwości. Fakt ten może dziwić „świeżo upieczonego” alkoholika z krótkim okresem abstynencji: „Dlaczego chce mi się pić?  Może także wywołać lęk: „chcę nie pić, a nie wiem co zrobić abym nie odczuwał chęci napicia się, nie wiem co się ze mną dzieje”.

Co przyczynia się do wystąpienia głodu alkoholowego?

  1. Zespół abstynencyjny: złe samopoczucie fizyczne i psychiczne w pierwszym okresie utrzymywania abstynencji;
  2. Stres i niewielkie umiejętności (lub ich brak) poradzenia sobie z nim na trzeźwo;
  3. Kontakt z alkoholem, przebywanie wśród osób pijących, kupowanie alkoholu dla gości, trzymanie alkoholu w domu, uczestniczenie w spotkaniach towarzyskich zakrapianych alkoholem albo kontakt z innymi wyzwalaczami.

Jak rozwija się głód alkoholowy, narkotykowy, lekowy?

  1. Następuje wzrost napięcia, które przeważnie zostaje stłumione, „wyrzucone” do podświadomości;
  2. „Rozkręcenie” napięcia pomimo stłumienia lecz nie łączenie go ze stanem głodu. Poszukiwanie przyczyn w otoczeniu, na zewnątrz;
  3. Pragnienie pozbycia się dyskomfortu, natychmiastowego rozładowania napięcia poprzez wypicie alkoholu i doznania ulgi;
  4. Pragnienie ulgi przesłania ewentualne intelektualne próby poradzenia sobie z głodem.

Oczywiście głód alkoholowy nie powstaje nagle i nagle nie znika.

Można wymienić co najmniej kilka przyczyn uaktywnienia się głodu: przemęczenie, osłabienie organizmu, choroby somatyczne, powrót do trybu życia z okresu picia;

 chaos, brak planowania dnia, poczucie monotonii życia na trzeźwo, sytuacje stresowe, wyzwalacze zewnętrzne (np. widok, czy zapach alkoholu) i wewnętrzne.

Powyższe przyczyny powodują zmianę w psychice i zachowaniu: reakcje na stres, próby radzenia sobie ze stresem bez alkoholu, pogorszenie samopoczucia fizycznego, niepokój, łatwe wpadanie w złość bez powodu (z błahych powodów), drażliwość, trudności z zasypianiem, bezsenność, bóle głowy, utrata apetytu lub stałe uczucie głodu, nadmierne pragnienie, niepokój, nieokreślony lęk, konflikty z ludźmi, zaprzeczanie problemom, powątpiewanie w sens leczenia, nieregularne przychodzenie na zajęcia terapeutyczne, nieregularne uczestniczenie w spotkaniach grup samopomocowych, szukanie kontaktu fizycznego z alkoholem (np. udział w imprezach, kupowanie, odwiedzanie miejsc związanych z piciem), koloryzowanie wspomnień z okresu picia.

Wymienione przyczyny głodu alkoholowego, narkotykowego, lekowego oraz zmiany w psychice i zachowaniu rozkręcają napięcie oraz wywołują u osoby uzależnionej pragnienie ulgi (wyjścia z trudnej sytuacji, pozbycia się napięcia), co automatycznie skojarzone jest z piciem alkoholu.

Aby poradzić sobie z utrzymywaniem abstynencji konieczne jest nauczenie się rozpoznawania objawów głodu alkoholowego, bo wtedy można podjąć przeciwdziałanie zanim pojawi się chęć picia. Oto najczęściej występujące objawy:

  1. Uczucie stałego napięcia, rozdrażnienia, niepokoju, pobudzenie, „Nosi mnie” (to dolegliwości psychiczne, które głównie polegają na przeżywania przykrych emocji: lęku, poniki, złości, gniewu. I ta jedna uporczywa myśl: „żeby przestało boleć…” przy braku żadnego konstruktywnego pomysłu jak z tego wyjść, przy jednoczesnej izolacji od ludzi i Siły Wyższej, czyli z poczuciem braku jakiegokolwiek wsparcia od kogokolwiek i oparcia w czymkolwiek – poza alkoholem;
  2. Uczucie radości, euforia, podekscytowanie – pojawia się chęć podniesienia, przedłużenia tego stanu, aby poczuć się jeszcze lepiej lub zrobić sobie nagrodę;
  3. Uczucie braku czegoś (nie wiadomo czego). „nie mogę znaleźć sobie miejsca”, „czegoś mi się chce, ale nie wiem czego?;
  4.  Sny alkoholowe (często bardzo realistyczne, po obudzeniu trudno odróżnić, czy to był sen czy jawa);
  5. Suchy kac”. Samopoczucie takie, jak nazajutrz po dużym piciu, mimo utrzymywania abstynencji. Charakterystyczna jest suchość w ustach, brak śliny, zaschnięte wargi, „ścisk w dołku”, ssanie w żołądku – aż do bólu. Czasem pojawia się uczucie „łamania w kościach, bóle mięśniowe, intensyfikują się doznania bólowe starych schorzeń. Może wystąpić brak apetytu i trudności ze snem, aż do bezsenności, nadmierne pocenie się, niepokój, czasami ataki paniki;
  6. Czucie smaku i/lub zapachu alkoholu;
  7. Pogorszenie pamięci, problemy z koncentracją, trudności w abstrakcyjnym myśleniu – gonitwa myśli;
  8. Izolowanie się od ludzi, ucieczka w samotność;
  9. Widzenie świata w czarnych barwach, poczucie bezsensu życia, zniechęcenia, poczucie pustki, beznadziejności, znudzenia;
  10. Przyjemne myśli związane z piciem, tesknota za stanem, jaki pojawia się po wypiciu;
  11. Natrętne myśli o alkoholu, o tym, że alkohol pomaga w rozwiązywaniu problemów, przynosi ulgę, daje rozluźnienie, znieczulenie, zapomnienie, pozwalają poczuć się lepiej;
  12. Silna potrzeba wypicia, zażycia z tendencją do jej natychmiastowej realizacji – ogromna chęć napicia się, wręcz przymus picia, często połączony z myślą, że „jak się nie napiję, to nie wytrzymam”.

Krzysztof Jaźwiec

„Strefa Trzeźwości”